KASIA I MARCIN

Życie jest jak pudełko czekoladek... nigdy nie wiesz, na co trafisz. 
Pewnego dnia otrzymałem maila od Kasi i Marcina. Pytają o wolny termin, szczegóły itd. a na końcu dowiaduję się, że Kasia to siostra mojej koleżanki z klasy w podstawówce. Świat jest mały :)
Zaczęło się od jazdy w deszczu do Kościoła ojców Franciszkanów w Łodzi- Łagiewnikach.
Później udane wesele w Konstantynowie Łódzkim. A plener zrobiliśmy w upalną niedzielę w Pieczyskach i Koronowie. 












































1 komentarze:

  1. Piotr,
    Dziękujemy Ci za wspaniałe zdjęcia i za to,że w tak piękny sposób uwieczniłeś te wszystkie cudowne chwile z naszego dnia!
    Pozdrawiamy,
    Kasia i Marcin

    OdpowiedzUsuń

Facebook