ZŁODZIEJE WSPOMNIEŃ

Jesteś zakochana, oglądając swój pierścionek zaręczynowy planujesz w myślach ślub. Wybierasz kościół, salę, orkiestrę, suknię. Planujesz wystrój, zaproszenia, myślisz nad każdym szczegółem. Oglądasz strony fotografów. Jest ich cała masa- od amatorów po najwyższej półki profesjonalistów. W końcu znajdujesz- świetne zdjęcia, satysfakcjonująca oferta, podpisanie umowy.

Po ślubie koleżanki długo jeszcze przeżywają Wasz Dzień. Nie możecie doczekać się albumu ze zdjęciami. W końcu jest! Otwieracie i... no właśnie. Nie wierzysz... no jak to... przecież taki dobry fotograf, takie fajne fotografie miał na stronie, a tutaj zdjęcia z Waszego ślubu, Z WASZEGO ŚLUBU !!!, są tragiczne. Nie da się ich uratować, nie da się ich powtórzyć, nie da się ich poprawić!!!

Dlaczego o tym piszę? Dzisiaj środowisko profesjonalnych fotografów ślubnych zelektryzowała wiadomość, że niejaki pan Woźniak ma zdjęcie łudząco podobne do fotografii Jeffa Scough'a, który jest jednym z najlepszych w tej branży.

Zresztą zobaczcie sami. Oryginał znajdziecie TUTAJ  Natomiast na stronie pana Woźniaka wygląda to tak:


Historia ta przypomina mi sprawę, którą jakiś czas temu opisywałem. Chodziło o to, że jakiś "fotograf" chciał ode mnie kupić- TAK KUPIĆ!!!- moje portfolio, bo sam nie miał czego pokazywać Parom Młodym. Tych, którzy nie znają tej historii odsyłam TUTAJ

Taka rada- zanim cokolwiek podpiszecie, koniecznie spotkajcie się z fotografem i dokładnie obejrzyjcie jego  albumy.

1 komentarze:

  1. Ulala.... nie nieładnie. dobrze wiedzieć, bo sama teraz wybieram fotografa.

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Facebook